środa, 16 sierpnia 2017

Powiew Bałkanów / Balkanian breath


Z nieukrywaną radością prezentuję dziś moją pierwszą inspirację dla Fabryki Weny. Mam nadzieję, że przyjmiecie ją z łaskawością:)  

With real pleasure I present you my first inspiration for Fabryka Weny.

Ponieważ dopiero co wróciłam z wojaży po moich ukochanych Bałkanach, przygotowanym przeze mnie blejtramem, spróbuję przywołać tę panującą tam, niezwykłą atmosferę i ciepłe klimaty. Liczę, że dacie się porwać!


I just came back from my great Balkanian trip. So, with my canvas I would like to create this atmosphere and Balkanian character. I hope you will feel it!





piątek, 21 lipca 2017

Cisza, ja i czas..../Silence, me and time....


Ostatnio bardzo trudno mi znaleźć taki właśnie stan. Ten wpis w art journalu, to wyraz mojej szczerej, najprawdziwszej tęsknoty za takimi chwilami. Powstał w warunkach absolutnego szaleństwa, ogromnych emocji, w niezwykłej atmosferze, dalekiej jednak od wyciszenia i bycia z samą sobą. A śpiewając za Kasią Nosowską, naprawdę "...kocham ten stan, cudowne sam na sam..."



czwartek, 20 lipca 2017

Tu czytam/ Here I read


Lato w pełni, więcej swobody i wolnego czasu, a to szczęśliwie oznacza dla mnie więcej czasu z książką:- Zakładek u mnie do wyboru do koloru, ale żadna zrobiona własnoręcznie. Najwyższy czas to zmienić! Zakładka, co do zasady, to płaska ozdóbka, co nie oznacza, że powinna być nudna. I tu szerokie pole do popisu daje nam tło, które w tej sytuacji w zupełności wystarcza, jeśli jest rzeczywiście ciekawe! I tak za sprawą resztek tekturek powstało u mnie tło 3D, dzięki czemu zakładka jest bardziej trwała niż zwykła kartonowa. Ozdobiłam je wyłącznie płaskimi, metalowymi serwetkami, stempelkiem i drobnymi koralikami. Zdjęcia robiłam przy różnym świetle, żeby pokazać jak fajnie mieni się tło w zależności od intensywności i kąta padania światła.



poniedziałek, 17 lipca 2017

Sama słodycz....


Nie ma nic przyjemniejszego niż obchodzić urodziny w środku lata, szczególnie w przypadku najmłodszych solenizantów:) Zabawom na świeżym powietrzu nie ma końca, a do tego lody, lody, lody!! Do przygotowania tych letnich karteczek wykorzystałam papiery z  BloomCraft.pl  z kolekcji "Sama słodycz". Są delikatne, pastelowe z arkuszem bardzo przyjemnych, letnich dodatków, ale nie tylko. Nie miałabym pojęcia, jak skonstruować taką kartkę sztalugową gdyby nie Cynka:-)



wtorek, 11 lipca 2017

Wciąż w morskim klimacie


Tym razem porwałam się na coś bardzo dużego:-) a mianowicie na przerobienie starego dużego segregatora na album (34 cm na 28,5 cm). Z założenia miał być "płaski" z uwagi na bardzo dopasowane do niego pudełko, więc niestety musiałam zrezygnować z moich ulubionych warstw. Segregator okleiłam najpierw papierem do decoupagu, żeby łatwiej przykleić papier główny. Porwałam się również na ręczne przeszycia. Segregator ma być zarówno albumem, pamiętnikiem jak i miejscem na przechowywanie pamiątek z rejsów, dlatego dodałam dwie duże kieszonki. Teraz nie pozostaje nic innego jak wyruszyć ku wakacyjnej przygodzie:-)



poniedziałek, 3 lipca 2017

Głód doświadczeń / Lust for experiences


Wracając wieczorową porą ze zlotu we Wrocławiu, w strugach deszczu, z torbą pełną nowości i znakomitości,  z głową  pulsującą już od buszowania w zakamarkach wyobraźni, w poszukiwaniu jakiejś przewodniej myśli, moje błądzenie przerwały sączące się z radia dźwięki i słowa piosenki zespołu Myslovitz. Ten tekst i moje "zdobycze" autorstwa Fiony Paltridge, przyniosły taki oto efekt w postaci wpisu do art journalu. A że w tym miesiącu ArtGrupa ATC zaordynowała użycie we wpisie nici lub sznurka, stąd nieco zaplątane myśli i słowa...    

Returning in the evening from the Wroclaw rally, in the pouring rain, with bag full of  new beautiful stuff, with my head pulsing already from walking in the nooks and crannies of my imagination, my wanderings have been interrupted by the sounds and lyrics of Myslovitz band. So, this song and new, great products, designed by Fiona Paltridge, pushed me to do this page in my art journal. And because this month ArtGrupa ATC proposed to use twine or thread, my art journal page is a little bit entangled:-)

And below the fragment of the song I put on my page:

                                                     Lust for experiences and fear of flying,
                                                    The shame of saying: I know nothing.
                                                    Imagination full of power

                                                   And now I know,
                                                  Everything lasts, as long as you, want it yourself.
                                                 Everything lasts, you know yourself,
                                                 That we are falling exactly when 
                                                Our life no longer is
                                                An everyday amazement...

piątek, 30 czerwca 2017

Morskie opowieści/Sea stories



Wakacyjny album, nieco zmediowany, a że ja miłośniczka gór zatęskniłam za morzem, to też album w wydaniu typowo morskim. Bazę wykonałam z kopert (15,5cm x 22cm), okładkę z płótna. Jak zwykle u mnie sporo elementów recyklingu (fragmenty puszek, guziki, strony starej książki itp.)  i dużo stemplowania. Mam nadzieję, że poczujecie tę morską bryzę. Życzę wspaniałych wakacji i cudownych wspomnień:-) 

My holiday album, a little bit mixed media. Although I love mountains I truly missed sea, so I made typical sea album. As the base I used envelopes(15,5cm x 22cm) and the canvas cover. Like usually I sed some recycling items and stamps. I hope you feel the sea breeze:-) Have a good summer and beautiful memories!




piątek, 23 czerwca 2017

W pajęczynie...


Kolejny miesiąc żurnalowania z ArtGrupą ATCTym razem wytyczne brzmiały: symetrycznie i/lub monochromatycznie. Smaczku dodało wyzwanie Essów "Świat przez pajęczynę", które naprawdę mnie zaintrygowało.W konsekwencji powstał taki oto zaplątany w pajęczynę wpis w moim art journalu. Dominuje biel z domieszką czerni mhm...a może odwrotnie? Zapraszam:-)


poniedziałek, 19 czerwca 2017

Podwodny świat/Underwater world

W maju UHK Gallery zaproponowała podróż do podwodnego świata. Oczywiście chętnie się przyłączyłam. To co zawsze mnie zniechęcało i odstraszało w zetknięciu z podwodną naturą to uczucie oplątywania i wciągania w dół przez wodorosty, oślizłe długie trawy. Ale z tego łatwo się było wyrwać, wybronić. Wystarczyło mocniejsze szarpniecie nogą i można było wypłynąć na powierzchnię, złapać ożywczy oddech. A na powierzchni? Nie dać się zaplątać, omotać przez wodorosty tej ciemniejszej strony ludzkiej natury to zasadnicza kwestia. Szarpnięcie nogą może nie wystarczyć, żeby się z nich wyzwolić. Moja interpretacja w art journalu.


niedziela, 18 czerwca 2017

Mój podróżny Junk Journal


Wakacje za pasem, zatem pomyślałam, że przygotuję sobie podróżny junk journal i tak też zrobiłam:-) Jest to niemal całkowity recykling (z wyjątkiem kilku ozdobnych karteczek i tekturek). Powstał na bazie kopert różnego rodzaju i wielkości. Wykorzystałam strony starej książki, stare nuty, tekturę, resztki papierów, skrawki tasiemek, koronek, sklepowe metki, guziki, metalowe elementy z odzysku (mechanizm z zegarka, oczko do otwierania puszki itp.), jutę ze słoiczka po miodzie. Nawet okładka powstała z kartonu po dużym tekturkowym opakowaniu. Całość postemplowana i pochlapana kawą oraz białą i czarną ecoliną. Ten podróżny notatnik zawiera ogromną liczbę tagów, kartek i karteczek na wszelkiego rodzaju zapiski, mnóstwo kieszonek i zakamarków. Pomieści również zdjęcia. Mam nadzieję, że sprawdzi się w podróży:-) Bardzo dużo zdjęć, ale liczę, że to Was nie zniechęci. Zapraszam:-)



piątek, 16 czerwca 2017

Coś dla Taty/Something for Dad

Mój tata ma niewiele pamiątkowych zdjęć z dzieciństwa, ale ma jedno ulubione, które jest dla niego szczególnie ważne. Przywołuje najwspanialsze wspomnienia z lat chłopięcych i zawsze skłania do snucia opowieści z tamtych dni. Postanowiłam zrobić mu niespodziankę i oprawić to właśnie zdjęcie. Pierwszy raz sięgnęłam po LO/blejtram dla tej warstwowej kompozycji. Przyznam, że bardzo jestem ciekawa reakcji na taki prezent:-)

My Dad doesn't have a lot of  pictures from his childhood, but he has one, which is his favourite and is very important for him. The photo recalls his most precious childhood memories, stories. So, I decided to make him a surprise and put this photo on the canvas. I hope he will be happy:-)




czwartek, 15 czerwca 2017

Podarunek w muzycznej oprawie

Czerwiec to czas najróżniejszych uroczystości i okazji do obdarowywania, mnie również to nie ominęło:-) Przyozdobiłam torebkę, w której znajdzie się prezencik dla nauczyciela gry na wiolonczeli. Zawartość jeszcze w trakcie przygotowywania:-)



niedziela, 4 czerwca 2017

Vintage love


Zawieszka, serduszko z nutą vintage w delikatnych pastelowych kolorach.

Heart, hanging decoration with vintage touch and delicate pastel colors.



niedziela, 28 maja 2017

Dzieckiem być... / To be a child...

Zaczynając przygodę ze scrapbookingiem planowałam skupić się na albumach, bardzo lubię pracę ze zdjęciem, dopóki nie odkryłam art jurnalowania:-) Najbardziej lubię to, że podczas robienia takiego wpisu, bez pośpiechu, popędzania, mam możliwość na spokojnie porozmyślać, poplanować, powybiegać w przeszłość i w przyszłość. Przy tym wpisie to była kaskada myśli, w dużej mierze dotycząca mnie jako mamy dwulatka i czternastolatka. Tak mnie po prostu wzięło po Dniu Matki, a przed Dniem Dziecka:-)

I dedicate my art journal page to my children and myself. I had many different thoughts working with this page and it was really good time for me. I hope you enyoj it too:-)




środa, 24 maja 2017

On wciąż ucieka.....


Nie lubię robić niczego w pośpiechu. Etap, kiedy to szybkie życie w pędzie wydawało się atrakcyjne mam już dawno za sobą:-) Ten wpis powstał jednak bardzo szybko, jak na moje tempo pracy. Wydarzenia i smutne informacje ostatnich dni, płynące ze środków masowego przekazu, skłoniły do stworzenia tego wpisu, ot po prostu o banalnej sprawie, jak upływający czas. Jednak myśli krążące po głowie podczas jego tworzenia nie były już tak proste i zdecydowanie pojawiło się za dużo pytań. Większość wciąż bez odpowiedzi, ale.... mam jeszcze czas:-)



niedziela, 14 maja 2017

ATC Azja


Taki oto temat w tym miesiącu zaproponowała MakaArt na blogu ArtGrupy ATC. Moje skojarzenia krążyły głównie wśród samurajów, którzy zawsze mnie fascynowali zarówno z historycznego, etycznego, jak i psychologicznego punktu widzenia. Toteż moje ATC z samurajem w roli główniej z myślą przewodnią filozofii "Busido", które to stanowiło fundament przekonań samurajów, a głosiło ono m.in."wolność od strachu", przede wszystkim od strachu przed śmiercią. To oczywiście w wielkim skrócie i uproszczeniu. Samuraja zapożyczyłam z bloga JungShan Ink, ze wspaniałymi ilustracjami i grafikami inspirowanymi m.in. samurajami, szczerze polecam zajrzeć. Mam nadzieję, że dostrzeżecie samuraja na ATC, bo wydruk niestety nie najlepszy.

            "Męstwem jest żyć, gdy żyć się godzi, a umrzeć, kiedy trzeba umrzeć" (I. Nitobe,op.cit.,s 31).




sobota, 13 maja 2017

Wiosenna uroczystość w zimowej oprawie


Album to prezent i pamiątka dla ojca chrzestnego.Pomimo, że uroczystość miała miejsce w środku wiosny, postanowiłam ubrać wspomnienia w zimowe papiery z UHK Gallery "Winter in Avonlea". Myślę, że i w wiosennej odsłonie dobrze się sprawdziły:-) 



poniedziałek, 8 maja 2017

Kawa czy herbata? / Tea or coffee?


Tym razem UHK Gallery rozesłało zaproszenia na herbatkę z malinami, a tymczasem ArtGrupa ATC zaproponowała kawę. Z wielką przyjemnością przyjęłam oba zaproszenia i powstał taki oto wpis do art journalu.  

This time UHK Gallery invited for tea with raspberry and ArtGrupa ATC ivited for coffee. So, I accepted both invitations with real pleasure. Black coffee is the basis for me, means hard treading on the ground and raspberry tea imaginary journay. So, it's my journal page and my interpretation. 



piątek, 5 maja 2017

Album zupełnie scrapbookingowy / Real scrapbooking album


Pomysł na album z materiałów zupełnie niecraftowych, nieprofesionalnych, zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu, ale zawsze kusiły te wszystkie piękne papiery, dodatki i odkładałam projekt na bok. Nagle pojawiło się wyzwanie Karoliny Bukowskiej w Retro Kraft Shop, którego główne zasady to:
1. W projekcie możesz użyć (bez ograniczeń): długopisu, ołówków, guzików, gazy, sizala, zszywacza, spinaczy, nitek, sznurków, nożyczek, dowolnych klejów.
2. W swoim projekcie możesz użyć tylko 3 elementy ozdobne.
3.Nie używaj żadnych innych typowo craftowych czy artystycznych półproduktów.

Trzymając się wytycznych, w mojej pracy pojawił się: papier pakowy, zeszytowe kartki w kratkę, kartki z notesu, stara książka, papier z pudełka po butach, tektura, kawałki białej bawełny, gaza, stare guziki, sznurek. Poza tym wykorzystałam czarną i brązową kredkę, czarny pisak, białą ecolinę i kawę do chlapań. Stemple również zrobiłam z kawy, a do ich odciśnięcia użyłam dna flakonu po perfumach. Jako ozdoby okładki wystąpiły: stary ołówek, mała tekturka roślinna i stara sprzączka od paska, a więc nawet tu zachowałam wstrzemięźliwość w użyciu profesjonalnych craftowych ozdób:-)  Album ma 15 cm x 20 cm.

Pomysł zachowania kolorystyki brązowej, barw ziemi, podsunęły Filigranki.

Świetnie mi się robiło ten album, jak dla mnie to prawdziwy scrapbooking w eco wydaniu:-) Wyjątkowo go polubiłam! Karolina, dzięki za inspirację:-) Efekt oceńcie sami:-)

The idea for an album made with non professional craft supplies was born in my head some time ago, but all these beautiful papers, embellishments, always tempted me and I put the project aside. Suddenly appeared challenge of Karolina Bukowska in Retro Kraft Shop and her main rules of this challenge:
1. In the project you can use (without limits): pen, pencils, buttons, gauze, sisal, stapler, paper clips, threads, strings, scissors, all types of glue.
3. In your project you can use only 3 embellishments.
4.Do not use any other typical craft supplies.

So, in my project I used: wrapping paper, sheets of notebooks, old book pages, white cotton, gauze, old buttons, string, cardboard,black and brown crayon, white ecoline and coffe for splashing. As an embellishment I used: old pencil, chipboard and old belt buckle.

I had a lot of fun with this project and for me it's a real scrapbooking:-) I like it very much. I hope you enyoj it:-)


wtorek, 2 maja 2017

Szekspir. Moje pierwsze ATC


Już od dłuższego czasu przymierzałam się do ATC, ostatecznie do podjęcia próby namówiła mnie Ula, za co baardzo dziękuję:-) Podziwiałam piękne karty, ale kiedy dowiedziałam się, jaki mają rozmiar, nie mogłam pojąć, jak mieszczą się na tak małej powierzchni takie niezwykłe faktury, szczegóły.....Musiałam spróbować:-) Dodatkowo zachęcił mnie temat na Art GrupieATC, który zaproponowała Blue Nika: Szekspir.

Szekspira zawsze świetnie oglądało mi się na deskach teatru, to też w mojej pracy chciałam oddać właśnie teatralny aspekt jego twórczości. Nie wybrałam żadnego konkretnego dzieła, cytatu, nie dałabym rady z tego ogromu zapisanych stron.....Postanowiłam uwypuklić kilka motywów, jakie moim zdaniem, dominują w twórczości Szekspira, a które sprawiają, że jego dzieła są wciąż aktualne, porywające, że wciąż po nie sięgamy.

Zapraszam do zerknięcia na mój skromny debiut z ATC i moją interpretację:-)



sobota, 22 kwietnia 2017

Piękny Marzycielu.../ Beautiful Dreamer....



Skrzydła.Temat zaproponowany przez Art Grupę ATC, który bardzo mi się spodobał. Z pewnością każdego z nas dopada czas, kiedy czuje się przytłoczony, ograniczany i zwyczajnie zmęczony obecnym pędem i konsumpcyjnym stylem życia. Każdego z nas dopada czasami niemoc i nie jest w stanie rozwinąć spętanych przez nią skrzydeł, tworzyć i po prostu czuć się prawdziwie wolnym. Wtedy z pewnością każdy z nas, w głębi duszy, przywołuje na pomoc swojego Pięknego Marzyciela, jak w słowach piosenki zespołu The Beatles pt.: "Beautiful Dreamer".

                                                           Beautiful Dreamer, awake unto me!
                                                           Beautiful Dreamer, beam on my heart.

                                                           Piękny Marzycielu obudź się we mnie!
                                                           Piękny Marzycielu rozpromień moje serce.

Na szczęście ten czas zwykle mija:-) I o tym właśnie jest mój art journalowy wpis. 

Certainly Everyone has time when feels overwhelmed, limited and simply tired of our speed and consumable present life style. Everyone sometimes is not able to spread tied wings, create and just be truly free. Then everyone, in the depths of the soul, calls his own Beautiful Dreamer to help him, like in the song The Beatles: "Beautiful Dreamer".

                                                               Beautiful Dreamer, awake unto me!
                                                               Beautiful Dreamer, beam on my heart.

Fortunatelly this bad time usually goes away:-) My journal page is just about it. I hope you enyoy it.



czwartek, 20 kwietnia 2017

W tym wyjątkowym dniu.....w bieli

Album dla upamiętnienia szczególnego dnia. Delikatny, jasny, koronkowy, oddający czystość dziecięcej duszy i szczerego serca. Po prostu komunijny:-) 


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Los swój tkasz.../Fate your weave....

Wpis do art journalu, w którym wykorzystałam fragment utworu "Nie chcę więcej" (słowa Dariusz Rogalski, muzyka Włodziemierz Korcz i wykonanie Michał Bajor), który to rozbrzmiewa mi w głowie w ostatnim czasie.


piątek, 14 kwietnia 2017

Refleksyjny Wielki Piątek

Niech taki będzie, bo dziś dzień szczególny, jeden z niewielu tak skłaniający do zastanawiania się, szukania i odnajdywania........ 
Pomagam sobie w tym takim oto wpisem do art journalu.



środa, 12 kwietnia 2017

Album. Urok clean&simple


Album to prezent dla Mamy Chrzestnej, by upamiętnić to ważne dla nas wszystkich wydarzenie. Wybrałam styl prosty, delikatny, z tradycyjną dla uroczystości Chrztu Świętego kolorystyką, zgodnie z upodobaniami obdarowanej:-) Muszę przyznać, że taki minimalizm zdecydowanie ma swój urok. Zapraszam:-)


wtorek, 4 kwietnia 2017

Album w wiosennych kolorach

Album przygotowany jako prezent urodzinowy dla mojej kochanej siostrzenicy. Musiał być w różowych kolorach, brokaty mile widziane:-) Okładkę zdobi front bazy albumowej, aparat fotograficzny, Latarni Morskiej, która to baza  na album jako taki wydała mi się zdecydowania za mała. Trochę pokombinowałam z układem kart i wyszło dosyć ciekawie. Wykorzystałam głównie papiery UHK Gallery. Nie korciło mnie użycie wykrojników, gdyż nie posiadam maszynki tłoczącej i chyba jeszcze długo u mnie nie zagości:-) Strony ozdabiane warstwami, chlapaniami, kwiatkami, motylkami, tekturkami itp.- to informacja dla tych zainteresowanych, którzy nie dotrwają do końca, bo zdjęć  naprawdę duużo. Jednak serdecznie zapraszam:-)





niedziela, 2 kwietnia 2017

Drzewa /Trees

Drzewa to chyba jedne z najbardziej nieodgadnionych cudów natury. Od wieków fascynują i inspirują artystów. Są przedmiotem piosenek, utworów literackich, poezji, muzyki, malarstwa etc. Dorobiły się tak szerokiej symboliki, że pod tym względem mało co im dorównuje. Myślę, że zasłużenie, bo trwają niezmiennie, niewzruszenie, bez względu na okoliczności.
Temat zaproponowany przez UHK Gallery oraz piękny element moodboardu przygotowanego przez Scrap'n' skill. Poniżej moja interpretacja w art journalu. Jak tylko przeczytałam temat, z głowy nie chciała mi wyjść piosenka śpiewana przez Tadeusza Nalepę, której fragment wykorzystałam.

Trees are certainly one of the secrets of nature. They have always fascinated and inspired artists. They have so much symbolism that almost nothing is equal to them in this. I think they deserve it, because they are invariably, no matter what the circumstances.
Theme proposed by UHK Gallery and modboard Scrap'n' skill. Below my interpretation in my art journal. I used fragment of polish song „Wind blows, wind breaks the weak tree, hey. Wind blows, wind caresses the strong trees, hey."



czwartek, 30 marca 2017

Na cześć Wiosny! / Hello Spring!


W końcu przyszła! Niech szaleje w kwiatach:-) Wiosenny wpis w art journalu.

Finally came!  Let the spring rage in the flowers:-) My joyful art journal page. 


niedziela, 26 marca 2017

W ulubionych kolorach Mamy

Przepiśnik. W końcu udało mi się przygotować. W prezencie dla mamy, choć w zasadzie dla mnie samej. Mam zamiar poprosić mamę, żeby wypełniła go przepisami świątecznych potraw i przysmaków, które pamiętam od dziecka, a za sprawą przepiśnika będę mogła je kiedyś odtworzyć, choć pewnie w moim wydaniu będą tylko cieniem tego, co serwuje mama:-) Tak, czy inaczej z pewnością będzie on dla mnie bezcennym kulinarnym pamiętnikiem.
Jak by nie było, gotowanie to z pewnością  jedna z głównych dziedzin opanowana przez kobiety. Jedne gotują z zapałem inne bez przekonania, ale zaryzykuję stwierdzenie, że pichcą wszystkie panie, toż to przecież baaardzo kobieca sprawa:-)  



poniedziałek, 20 marca 2017

Piękno gór/Beauty of mountains


Theme of the challenge proposed by More than Words is "Beautiful and Butterfly"
I love mountains. To me is  the most beautiful part of the nature,  of the world. Every year I try to spend at least few days in the mountains because this is the best place for me to rest, to think and just to touch the real beauty. Fortunately my family also likes mountains, so we climb together, in the mountains and in  life:-)

And butterflies..so, they always are with us. The proof below:-)

Temat zaproponowany przez More than Words to "Beautiful and Butterfly".

Kocham góry. Według mnie to jeden z najpiękniejszych cudów natury. Każdego roku staram się spędzić w górach chociaż kilka dni. Tam najlepiej odpoczywam, myślę, rozmawiam z sobą, dotykam prawdziwego piękna. Na szczęście rodzina podziela moje uwielbienie i wspinamy się razem tak w górach, jak i w życiu.

A motyle, cóż.. zawsze nam towarzyszą. Dowód poniżej:-)



piątek, 17 marca 2017

Żyj z pasją


Żyj intensywniej i cokolwiek robisz, rób to z pasją. Mhmm.. Jak to łatwo napisać, powiedzieć. Teraz otacza nas dużo tego rodzaju haseł. Ale czy to rzeczywiście możliwe, tak do końca? Jasne jest, że realizujemy swoje zainteresowania, hobby, podkreślając, że robimy to z pasją, czyli całym sobą, z całym bagażem emocji, uczuć, doświadczeń. To jednak przeważnie tylko wycinek naszego życia, fragment naszego ja. Gdyby chciało się to potraktować dosłownie, to, czy jesteśmy w stanie  myć garnki, czy podłogę, dźwigać siaty, chodzić do pracy, której nie lubimy i powiedzieć: Żyję z pasją? Nie wiem. Chcę jednak myśleć, że ta część mnie, robiąc to co naprawdę lubię, pozwala mi powiedzieć: tak, żyjesz z pasją. I tego się trzymam:-)

Mam wrażenie, że pana ze zdjęcia też nurtuje to zagadnienie:-)



wtorek, 14 marca 2017

niedziela, 12 marca 2017

Pasja jest kobietą

Przyznam szczerze, że bardzo wciągnęło mnie tworzenie wpisów art journalowych. Docieram wtedy do jakichś nieznanych mi dotąd zakamarków umysłu, wydobywam pokłady energii, myśli.....po prostu przepadam na dobre:-) Odstresowuje mnie to jak nic innego. Zachęcona tematami wskazanymi na ten miesiąc tj.: pasja i kobieta, powstał, jeden z moich pierwszych, taki oto wpis do art journalu:-)
Ukłon w stronę Agi Baraniak, której tutoriale niesamowicie pomogły mi przełamać się i działać.


Wiosenna uroczystość

Album z majowej uroczystości Chrztu Świętego, zatem pełen wiosennych barw, kwiatów, delikatnych koronek i uśmiechu:-) Spory, bo karty A4, dzięki czemu pomieścił dużo zdjęć. Papiery UHK Gallery. Dużo fotek, ale liczę, że się nie zanudzicie ogladając. Zapraszam:-)


piątek, 10 marca 2017

Zapach lawendy

Z takim tematem przyszło mi się zmierzyć w kolejnym art journalowym wyzwaniu UHK Gallery. Pierwsze co poczułam to przemożna chęć oddania się chwili zapomnienia wśród lawendy właśnie. Wyostrzyć zmysły i chłonąć. Nic więcej mi nie potrzeba. Ponieważ pragnienie silne to i kolory intensywne:-)


czwartek, 9 marca 2017

Zaklinanie wiosny


Niech wreszcie nadejdzie z całym swoim dobrodziejstwem, zmieniając tę wszech panującą szarość w promienność i jasność. Czekam....z takim wpisem do art journalu.


piątek, 3 marca 2017

Bardzo klasycznie

Album przygotowany jako prezent dla Dziadków, na pamiątkę Chrztu Świętego wnuczka. W związku z tym wykorzystałam papiery o bardzo stonowanych, delikatnych barwach, moim zwyczajem UHK Gallery z małą domieszką Galerii Papieru. Drobne tekturki, koronki, stempelki dodają całości lekkości. Album bardzo pozytywny za sprawą samej już uroczystości, dodatkowo wiosenna aura i uśmiech dziecka - trudno o coś bardziej pozytywnego, czyż nie?:-)  


poniedziałek, 27 lutego 2017

Góry ukochane

 Z ukochanymi chłopakami. Nie ma wakacji, żebyśmy nie zahaczyli o góry. Zawsze wybieramy takie miejsca, żeby chociaż kilka dni spędzić na włóczędze po szlakach, mniej lub bardziej dzikich. Nigdzie nie wypoczywam lepiej niż trudząc się wchodząc na szczyt. Najsmutniejsze jest to, że trzeba stamtąd zejść. Minionego lata musieliśmy zadowolić się niższymi podejściami z racji dźwigania słodkiego ciężaru i trudnych do przewidzenia zachowań młodego trapera:-) Na szczęście spisywał się na piątkę, pozwalając się nosić kilka godzin:-) Album to wspomnienia z weekendowego wyjazdu i podejścia na Luboń Wielki w Beskidzie Wyspowym. Powstał na bazie tektury budowlanej z dodatkiem papierów UHK Gallery, Scrapbbery's oraz Galerii Papieru. Rozmiar 20/25 cm. Dużo stemplowania. Zapraszam na wycieczkę:-)



sobota, 25 lutego 2017

Tagi. Odsłona druga

Przy pracy nad Tagowymi wariacjami, nasunęła mi się myśl wykorzystania tego pomysłu do stworzenia tagowej "ramki na zdjęcia". Oto jest. Zdjęć sporo, bo chciałam pokazać, jak dużo  kombinacji ustawienia daje ta niepozorna kartonikowa konstrukcja :-) Tagi to prezent dla dziadka, żeby rozjaśnić szpitalną szarość. Ciekawa jestem, co myślicie o takiej propozycji?



wtorek, 21 lutego 2017

Delikatności nigdy za dużo

Albumik, który powstał jako przeciwwaga dla albumu Serca dwa. Chociaż i jeden i drugi doskonale się sprawdzi jako powiernik ulotnych chwil. Papiery UHK Gallery (nic nie poradzę, że bardzo je lubię). W ruch poszła stara książka, stempelki, kredki akwarelowe, gesso i sporo koronek. Plus tagi, żeby pisać, pisać, pisać...o tych chwilach.



poniedziałek, 20 lutego 2017

Mgliście, lecz niebeznadziejnie

Od dłuższego czasu przymierzam się do art journala. Ponieważ bardzo do mnie przemawia to, co dzieje się w tym temacie na stronach UHK Gallery, postanowiłam stawiać swoje pierwsze kroki w art journalu właśnie na tym blogu: Art journal 2017. Temat tego miesiąca brzmi "Mgliście". Zainspirowała mnie muzyka z płyty Michała Bajora "Moja miłość", do której wróciłam akurat w lutym:-) Zarówno w życiu, jak i w piosenkach miłość ma różne oblicza. Wybrałam to nieoczywiste, pełne zwątpień, zamglone, ale niebeznadziejne.





niedziela, 19 lutego 2017

Serca dwa

Sercowego szaleństwa ciąg dalszy. Album na bazie czarnego kartonu i papierów UHK Gallery. Każda strona z tagiem do uzupełnienia. Sporo stemplowania, przeszyć i chlapania. A efekt.....Zapraszam do oglądania.



środa, 15 lutego 2017

Po prostu We love art!

Zawieszka z zabawnym zdjęciem, które już od jakiegoś czasu chciałam odpowiednio oprawić. Bazę stanowi podniszczona, zwykła deseczka do krojenia. Resztki papierów, skrawki tkanin, tektura, stempelki, chlapania i....zużyty pędzel. Mam nadzieję, że prezent się spodoba i znajdzie swoje miejsce na ścianie:)



niedziela, 12 lutego 2017

Tagowe wariacje


Wprawdzie nie planowałam skupiać się na czym innym niż prace ze zdjęciami, ale zaciekawił mnie temat wyzwania. Tematyka typowo "lutowa". Powstały tagi w kilku odsłonach.  Efekt na tyle fajny, że następne będą już z pewnością ze zdjęciami, jako alternatywa dla tradycyjnej ramki:-) Myślę, że taka forma może się świetnie sprawdzić jako miły upominek dla kogoś bliskiego.
  
       

sobota, 11 lutego 2017

Wstęp do Retromanii


Zdjęcie wujostwa mojej mamy, w końcu doczekało się oprawy. W zanadrzu mam jeszcze sporo rodzinnych pamiątek, a że  uwielbiam wszystko co dawne, niepowtarzalne, z ciekawą historią i duchem minionych czasów, będę zapewne częstym gościem w wyzwaniach Retromanii:-) Na początek zawieszka z wykorzystaniem starej deski, serwetki z targu staroci oraz delikatnych koronek, które są jednym z moich ulubionych materiałów.

                                          

piątek, 10 lutego 2017

Migawki z wakacji ukryte pod sercem

Mini albumik. Powstał podczas wyjazdu na ferie. Czułam, że nie wytrzymam całego tygodnia bez robótek, więc w ostatniej chwili wrzuciłam do torebki jeden stempel i brązowy tusz. Oczywiście bardzo się przydały:-) Albumik powstał z tego co pod ręką: karton, nici, kawałek siatki budowlanej, farby plakatowe pożyczone od siostrzenicy i podebrane siostrze lakiery do paznokci. 



środa, 8 lutego 2017

Albumik lekki jak motyle

Mały album, bo 15 cm x 20 cm. Powstał jako prezent niespodzianka dla mojej kilkumiesięcznej słodkiej sąsiadeczki Hani. Nigdy nie podejrzewałabym się o to, że zrobię album z przewagą koloru różowego! Róż przełamałam jednak innymi barwami, co sprawiło, że albumik stał się naprawdę kolorowy i wesoły. Myślę, że w sam raz na pierwsze zdjęcia słodkiej dziewczynki. Dodałam motylki, żeby nadać całości lekkości i drobinę chlapań. Papiery różne: UHK Gallery, Piątek Trzynastego, Latarnia Morska i Scrapberry's (o ile się nie mylę). Prezent bardzo się podobał, dla mnie to wielka radość, tym bardziej, że to jeden z pierwszych albumów, jakie zrobiłam:-) 


wtorek, 31 stycznia 2017

Album.Teraźniejszość w oprawie retro.

Album to prezent i jednocześnie podziękowanie za obecność i udział w uroczystości Chrztu Świętego. Papiery z Galerii Papieru, a dokładnie 'Jak we śnie - Retro'. Myślę, że sprawdziły się w tej roli. Klimat retro dopełniły delikatne koronki. Piękne kwiaty, odcienie różu i beżu nadały zwiewności i delikatności, idealnie odpowiadającej charakterowi uroczystości.


wtorek, 24 stycznia 2017

Powiew lata w środku zimy.

Albumik z wypadu nad jezioro. Pierwszy kontakt synka z duużą wodą, chociaż urodzony nad morzem:-) Powstał na bazie papieru pakowego, pociągniętego gesso oraz "Jak we śnie" Galerii Papieru. Okraszony stempelkami i tekturkami. Oczywiście tagi, żeby uzupełnić uchwycone na zdjęciach emocje. Wymiary to 20 cm x 20 cm.